15 marca

Kobiety na Kubie



Czytając artykuły takie jak ten, nagle przestaję narzekać. Problemy, które nas otaczają są często banalne, tworzone w naszych głowach i przez nas samych wyolbrzymiane. Są jednak na świecie miejsca, w których problem jest jedynym synonimem życia. 








Uwięzione w rzeczywistości od dziesięcioleci pogrążonej w głębokim kryzysie materialnym i moralnym, kubańskie kobiety starają się przezwyciężyć nadarzające się każdego dnia trudności. Praca na własny rachunek i niepaństwowe spółdzielnie dały niektórym z nich szansę powrotu do życia zawodowego. 

Kupowanie jedzenia, zadanie realizowane głównie przez kobiety, włącza się zarówno do obowiązków domowych, jak i do godzin pracy. Kładzenie czegoś na talerze dzieci i całej rodziny jest czynnością, na którą kobiety poświęcają najwięcej czasu każdego dnia. 


Produkty upiększające sprzedaje się w walucie wymienialnej po cenach, które nie mają związku z rzeczywistym wynagrodzeniem. W licznych sztukach teatralnych oraz innych środkach artystycznego wyrazu zarzuca się pozycję kobiet jako „obiektów seksualnych”. Macierzyństwo na Kubie to droga pełna przeszkód, między innymi ze względu na wysokie ceny produktów dla dzieci. 


Na ostry dyżur zgłaszają się ofiary przemocy domowej. To dramat, który przeżywają w ciszy i bez jakiejkolwiek ochrony.




Młode pracownice nie chcą skończyć jak swoje matki, ze zbyt wielką odpowiedzialnością i niewielkimi perspektywami.W kraju, w którym szowinizm pozostaje nietknięty zarówno w domach, jak i poza nimi, wiele kobiet wciąż szuka mężczyzny, który będzie je „reprezentować”. Turystki przybywające na wyspę, znajdują się pod presją mężczyzn poszukujących cudzoziemki, która wyrwie ich z kraju.


Na starym mieście można spotkać „damy do towarzystwa”, które robią sobie zdjęcia z turystami, żeby zarobić kilka pesos.




Kubańskiej kobiecie niezwykle trudno jest zachować chwilę prywatności w miejscu publicznym, ponieważ zawsze jakiś męski głos zapyta: „Nie potrzebujesz towarzystwa, złotko?”

Wyróżniają się na studiach, jednak później wymagania życia rodzinnego działają na niekorzyść sfery zawodowej.

Od dzieciństwa tłumaczy im się ich role, zaczynając od zabaw „dla dziewczynek”, takich jak zabawa w dom, instrumenty muzyczne i lalki.



Znane uprzedzenia wobec dziewcząt, które wolą zabawy fizyczne, spowodowały, że zaczęto używać wobec nich obelgi „babochłop”. Czarna kobieta jest podwójnie dyskryminowana – ze względu na kolor skóry i bycie „słabą płcią”. Na wsi szowinizm jest odczuwalny jeszcze silniej i bycie kurą domową jest przeznaczeniem wielu wiejskich kobiet.



To one troszczą się o wszystkich w rodzinie… ale co się dzieje, gdy niepełnosprawność albo starość sprawiają, że same potrzebują pomocy?




Na początku XXI wieku młode kobiety wolą utrzymać swoją niezależność i odłożyć w czasie małżeństwo.

„Chcę wyjechać z tego kraju najszybciej, jak to możliwe” – to sen tysięcy młodych Kubanek przed trzydziestym rokiem życia.











(tekst oryginalny i zdjęcia: Silvia Corbelle, Mujeres en Cuba hoy, 8.03.2015, 14ymedio)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli spodobał Ci się nasz post, pozostaw po sobie jakiś ślad w postaci komentarza, będzie nam bardzo miło :) Pozdrawiamy i zapraszamy Cię do nas ponownie!

Tajemnica piosenki Madonny "La Isla Bonita" rozwiązana!

“UWAGA: Hotel znajduje się na La Palmie (Wyspy Kanaryjskie); NIE w Palmie na Majorce ani Palmie na Gran Canarii”, czyli o tym, jak pojech...